Menu

Życie chłopaka z mniejszego miasta w olbrzymim mieście

Nie każdy widzi stolicę w ten sam sposób. Ja prezentuję mój własny punkt widzenia na życie w nadwiślańskiej stolicy.

Czy jestem bezpieczny w Warszawie?

fioletowytymianek

Cześć wszystkim!

Dzisiejszy post podyktowany jest bardzo smutnymi i przerażającymi rzeczami, które wydarzyły się rano. Mam oczywiście na myśli wybuchy na lotnisku Zaventem i stacji metra Maelbeek w Brukseli. Pewnie nie będę oryginalny, bo wielu ludzi pisało dzisiaj na swoich blogach czy forach na ten właśnie temat, jednak nie zamierzam nazywać imigrantów z krajów Maghrebu arabskim gównem i innymi tego typu epitetami, które pojawiły się znowu w komentarzach pod artykułami na temat zamachu. Jak zwykle takie smutne wydarzenie stało się pożywką dla hejtowania kultury arabskiej przez skrajnych nacjonalistów i ksenofobów.

Jak bezpieczna jest Warszawa?

Kwestia, na której zamierzam się skupić to pytanie zawarte w tytule posta. Czy stolica sporego europejskiego kraju to bezpieczne miejsce do życia w czasach, gdy atakowane są takie miasta jak Bruksela i Paryż? I czy ktokolwiek w Europie może dzisiaj czuć się bezpieczny? Myślę, że o to właśnie między innymi chodziło autorom zamachu. Chcieli sparaliżować normalne życie w Europie, sprawić, że ludzie zaczną się bać o siebie i swoje rodziny. Warszawa postrzegana jest jako jedna ze stolic mniej zagrożonych atakami terrorystycznymi, jednak i tu trudno je całkowicie wykluczyć. Z całą pewnością byłbym bardziej bezpieczny w rodzinnym mieście, o którego istnieniu bojownicy ISIS zapewne nawet nie wiedzą, jednak jeśli podejmie się odpowiednie kroki, to równie bezpiecznie może być i w Warszawie.

Euroentuzjazm a zagrożenie ze strony ISIS

Jakie to kroki? Jestem euroentuzjastą, popieram ideę zjednoczonej Europy, swobodny przepływ osób i towarów, a także otwarte granice. Uważam jednak, że te wzniosłe osiągnięcia Unii Europejskiej powinny być zawieszone na czas trwania działań wojennych, bo nie oszukujmy się, jest to wojna z Europą podjęta przez grupę opętanych wojenną ideologią dopisaną do pokojowego przesłania islamu, przejawiających nienaturalne skłonności do zabijania, skrajnych arabskich nacjonalistów, którym udało się porwać za sobą bądź zastraszyć masy ludzi. Nie mylcie ich jednak z ogółem muzułmanów, bo to to samo, co nazywanie wszystkich Niemców nazistami (swoją drogą niektóre elementy ich ideologii przerażającą przypominają ideologię Hitlera). Ci ludzie są naprawdę niebezpieczni, dlatego uważam, że kontrole na granicach powinny zostać przywrócone do czasu, aż Państwo Islamskie zostanie zlikwidowane. Obniży to prawdopodobieństwo przeniknięcia bojowników ISIS do Europy.

Brudne świnie czy uciskani bracia?

Chciałbym podzielić się z Wami również pewną refleksją dotyczącą uchodźców. Zgadza się, niektórzy to arabscy nacjonaliści, są też tacy, który nie wezmą się do żadnej pracy. Jednak nazywanie wszystkich Arabów brudnymi nierobami jest tym samym, co nazywanie wszystkich Polaków złodziejami i pijakami. Większość tych ludzi pragnie jedynie w miarę godnego życia bez ucisku, za to z pracą, tak jak Polacy w XIX wieku, uciekający z kraju będącego pod zaborami do Stanów czy Francji. Pomyślcie o tym przez chwilę, zanim nazwiecie ich brudnymi świniami czy arabskim gównem. Poza tym myślę też o matkach autorów zamachów w Paryżu i Brukseli. Na pewno nie wszystkie z nich wychowały swoje dzieci na terrorystów. Te, które tego nie zrobiły, muszą czuć się strasznie ze świadomością, że osoby, które kochały przez całe życie, zginęły i są winne śmierci dziesiątek osób.

Na koniec chciałbym jeszcze podzielić się z Wami radosną informacją, że moim znajomym mieszkającym w Belgii na szczęście nic się nie stało. Nawet nie wyobrażacie sobie, jaka to dla mnie ulga!

Chciałbym też wyrazić moją solidarność z Belgią. Na szczęście znam francuski, dlatego mam nadzieję, że jeśli jakiś Belg odwiedzi mojego bloga, nieco podniesie go na duchu zdanie poniżej:

Je suis avec vous, Belgique! Restez forts! Les pensées de la nation polonaise son avec vous!

A Wam, drodzy czytelnicy, polecam piękną piosenkę Lisy Angell N’oubliez pas, której tekst idealnie wpisuje się w dzisiejszy smutny dzień (link poniżej):

https://www.youtube.com/watch?v=tJful-Jtc9o

Miłego wieczoru!

 

© Życie chłopaka z mniejszego miasta w olbrzymim mieście
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci